Za oknem mamy szarą, burą i ponurą jesień. Osobiście tęsknię już za słonecznymi, ciepłymi dniami, gdzie bezproblemowo mogłam ułożyć się z kocem na trawie i spokojnie sobie poczytać, iść na spacer do lasu lub w inny sposób spędzić aktywnie czas na zewnątrz. Niestety obecnie nie jest to możliwe, a nam pozostaje zrobić sobie plany na przyszłe lato, by jak najlepiej wykorzystać każdą chwilę. Sądzę, że zaplanowanie wakacji nieco odpędzi od nas depresyjne nastroje związane z aktualną pogodą.
Ja bardzo chętnie wybrałabym się do Toskanii.  Parokrotnie byłam już we Włoszech. Odwiedziłam Rzym, Bolonie, Forli, Rimini i wiele innych małych miasteczek. Przyznam szczerze, że nie można się w tym państwie nie zakochać. Zaplanować idealną wycieczkę do Toskanii można dzięki atrakcyjnym cenowo wyjazdom Biura Turystycznego Itaka.

Dlaczego Toskania?
Toskania to malowniczy region Włoch gdzie znajduje się wiele znanych zabytków. Dodatkowo spróbujemy tu jednych z najlepszych win włoskich oraz lokalnych przysmaków. Akurat kuchnia włoska to moja ulubiona, więc zawsze jak jadę w tamten region wracam nieco grubsza, ale jak sobie odmówić takich pyszności? Z tego też powodu preferuję Toskanię i pełny plan wycieczki niż samotną podróż, która zwykle kończy się wylegiwaniem na plaży przez niemalże cały okres pobytu.
Górskie, śródziemnomorskie powietrze na pewno będzie nam służyć, a to co zobaczymy na długo pozostanie w naszej pamięci. Co jak co, ale widoki jakie dostarczy nam ta część Włoch należą do najpiękniejszych. Kombinacja tych wszystkich czynników sprawia, że Toskania to miejsce idealne na wypoczynek i cieszy się sporym zainteresowaniem turystów w sezonie nie bez powodu. Dlatego sądzę, że moje nadchodzące wakacje będzie można zaliczyć do bardzo udanych.


Co warto zwiedzić w Toskanii? 

  • Krzywa wieża w Pizie.

Byłam, widziałam, ale zdjęcia z pobytu nie odkopałam niestety. Jedna z najsłynniejszych wież na świecie. Rocznie szacuje się, że odwiedza ją 10 milionów turystów. Miasto jest zatłoczone, a będąc tam kilka lat temu miałam niezły ubaw z trawnika usłanego turystami, którzy pozują jakby podtrzymywali wieżę. Różne perspektywy tego co widzą setki obiektywów aparatów. Szczerze powiem, że pośmiałabym się teraz z tych ludzi z selfie stickami.

  • Funicolare di Montecatini Terme.

Zabytkowa kolejka linowa, która wwozi turystów wprost do malowniczego rynku starego miasteczka. Zobaczyć można urokliwą starówka na wzgórzu, a krajobraz na zawsze utrwalany jest we wspomnieniach. Tak malowniczego miejsca nie sposób zapomnieć.

  • Miasto Florencja.

Florencja, czyli serce Toskanii. Miasto jest stolicą regionu nie bez powodu, to właśnie miejsce jest uznawane za perłę renesansu. Zwykle zatłoczone, pełne ulicznych sztukmistrzów. Najlepiej odnajdą się tu osoby, które interesują się architekturą i sztuką.

  • Miasto Cortona.

W tej miejscowości znajdziemy jedne z najstarszych zachowanych domów średniowiecznych we Włoszech. Plusem jest fakt, że to tutaj możemy sobie pozwolić na spacer po górach, bo po wielu zakątkach tego miasta jest całkowity zakaz poruszania się samochodami.

  • Miasto Siena. 

Miasto Siena jest uważane przez wielu amatorów podróży za najpiękniejsze miasto średniowieczne Europy. Jednym z ważniejszych celi podróży to Campo, czyli amfiteatralny plac w kształcie muszli. Warto dodać, że odbywają się tam dwa razy do roku wyścigi konne Palio di Siena, które są jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych miasta.

  • San Gimignano, czyli średniowieczny Manhattan

Historyczne centrum tego miasta znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wyjątkowość tego miejsca wynika z dużej ilości wysokich, starych wież, które widoczne są nawet z dużej odległości od miasta. Budowle te były budowane w celach ochronnych przez zamożnych mieszkańców miasta.




Jakich alkoholi warto skosztować, gdy planujemy wycieczkę do Włoch?
Zacznijmy może od tego co barmani lubią najbardziej, czyli od alkoholi regionu. Z pewnością napiłabym się Limoncello, czyli sławnego cytrynowego likieru włoskiego, który tylko we Włoszech smakuje tak wyśmienicie. Jak przywieziecie butelkę ze sobą do Polski, dalej jest smaczny, lecz nie jest to moim zdaniem ten sam smak. Dodatkowo wino, w którym się zakochałam od pierwszego łyku, czyli Fragolino, czyli delikatnie musujące półsłodkie wino truskawkowe.
W Toskanii znajdziemy region Chianti, który jak sama nazwa wskazuje produkuje najwybitniejsze wino typu Chianti na świecie. Trunek ten jest spożywany i szanowany na całym świecie, a wino stało się obowiązkową pozycją w karcie win każdej szanującej się restauracji. Wino Chianti charakteryzuje się głębokim czerwonym kolorem oraz dość intensywną wytrawnością. Warte spróbowania jeśli już zwiedzamy ten region.
Ostatnią obowiązkową pozycją do degustacji jest Grappa, czyli wysoko procentowy alkohol (37,5%) otrzymywany z odpadów powstałych po produkcji wina.

Co warto zjeść w Toskanii?
Po pierwsze uprzedzam, że będą ochy i achy, bo od dziecka moja rodzina często przyrządza dania z kuchni włoskiej, które uwielbiam. Mistrzynią w tym jest moja babcia, która moim zdaniem robi najlepszą Lasagne na świecie. Na początek chciałabym Was uświadomić, że pieczywo we Włoszech jest zdecydowanie inne niż w Polsce, a spożywa się je przy niemalże każdym posiłku. Przykładem może być fakt, że po zjedzeniu makaronu pozostały na talerzu sos zbieramy chlebem, tak by nasz talerz był prawie czysty po skończeniu posiłku. W Toskanii często spotkać można pieczywo bez soli, więc zawsze jakaś odmiana i punkt odniesienia w stosunku do naszego ojczystego chleba. Kuchnia włoska wbrew wszelkim stereotypom jest prosta i w tej prostocie tkwi piękno. Zwykle sosy do makaronów nie są tak skomplikowane jak podają niektóre włoskie restauracje na terenie polski. Ja to zjawisko nazywam włoska kuchnia dla Polaków.

Będąc w Toskanii warto spróbować pappardelle, najpopularniejszy rodzaj pasty tego regionu. Szczególnie warto zwrócić uwagę na pappardelle al cinghiale, czyli makaron typu wstążki z mięsem dzika i pomidorami. Dziczyzna jest tu bardzo popularna, pokusiłabym się nawet o stwierdzenia, że jest ona tu popularniejsza od owoców morza tak cenionych na południu Włoch. Spotkamy tu dwie tradycyjne zupy regionu, a mianowicie ribollite, do której przyrządzenia używa się rosnącej w Toskanii czarnej kapusty i fasoli oraz acquacotta, co w tłumaczeniu oznacza „gotowana woda”, wrzucić do niej można niemalże wszystko, co tylko jest dostępne, ale bazę stanowią sezonowe warzywa oraz oliwa, sól i chleb.


Jakie przygotowania należy poczynić przed wyjazdem do Toskanii?
Nie będę się tu rozpisywać. Jeśli jedziemy w sezonie letnim niezbędnymi rzeczami są oczywiście kremy z mocnym filtrem, bo tam nie trudno o nadmierną opaleniznę, która kończy się pieczeniem, zaczerwienionym naskórkiem, a nawet złuszczaniem się całych płatów skóry. Planując całodzienne zwiedzanie pamiętajcie o posmarowaniu w szczególności twarzy (tu zalecam SPF 50) jak i wszystkich odkrytych miejsc (np. ramion). Najlepiej zadbać o nakrycie głowy, który uchroni nas przed przegrzaniem organizmu. Długotrwałe przebywanie na słońcu bez czapeczki, kapelusza może na pewno przyprawić o porządną migrenę. Do osób podatnych na alergię radzę zabrać ze sobą wapno i podstawowe odczulacze, bo osobiście już raz miałam okazję dostać uczulenia z niewiadomych przyczyn i leki uratowały moje wakacje.  Bardzo ważne jest, by zabrać ze sobą sprawdzone środki przeciwko komarom, bo wieczorem stają się one bardzo uporczywe. Tyle chyba ze szczególnego ekwipunku.

Dawno nie byłam na wakacjach i jak już wspominałam na początku mam nadzieję, że moje przyszłym roku będą bardzo udane. Temat na moje oko wyczerpany, ale jeśli macie jakiekolwiek pytania to chętnie jak zawsze na nie odpowiem. Jeśli macie już poczynione plany na wakacje piszcie śmiało w komentarzach, bo warto dowiedzieć się o miejscach na świecie wartych zobaczenia, bo jest ich przecież całe mnóstwo.

Social Media:

111 thoughts on “Podróże: Lato 2017 – Toskania.”

  1. Jejkuuu! <3 Przepiękne zdjęcia. Niesamowicie Ci zazdroszczę, że byłaś już we Włoszech- znam osobę stamtąd i nie dziwię się, że podoba Ci się ten kraj. Najbardziej chciałabym chyba zobaczyć Florencję. Póki co zwiedziłam tylko Czechy.
    PS A tym winem truskawkowym to mi narobiłaś nie lada apetytu.

  2. Jejkuuu! <3 Przepiękne zdjęcia. Niesamowicie Ci zazdroszczę, że byłaś już we Włoszech- znam osobę stamtąd i nie dziwię się, że podoba Ci się ten kraj. Najbardziej chciałabym chyba zobaczyć Florencję. Póki co zwiedziłam tylko Czechy.
    PS A tym winem truskawkowym to mi narobiłaś nie lada apetytu.

  3. Powiem tak, zdecydowanie samotna podroz to nie tylko wylegiwanie sie na plazy. Ja jesli moge cos polecic, to jednak nie wybieranie sie z biurem podrozy tak naprawde wiele tracisz jadac na wakacje all inclusive czy objazdowki i nie jestes w stanie dobrze poznac kultury Wloch. Z wlasnego doswiadczenia zarowno pilota wycieczek po Wloszech jak i zony Wlocha polecam jednak podroz na wlasna reke i nocowanie np. w agroturystykach czy przez airbnb tak bardziej mozna poznac kraj i ludzi. A jesli chodzi o Toskanie to to co opisalas to sa dopiero poczatki, temat jest baaaardzo szeroki 🙂

  4. We Włoszech mnie jeszcze nie było, ale mam nadzieję, że uda mi się za jakiś czas (niekoniecznie w przyszłym roku) tam udać. Kusisz tymi pięknymi zdjęciami 🙂

    Zaskoczyło mnie to mięso z dzików, jakoś kompletnie nie kojarzyłam dzika z włoskimi klimatami 🙂 No i ten chleb… Chociaż, jeśli tak sobie o tym pomyślę, to moje dziecko jadło tosty z makaronem (w środku) i podobno smaczne 🙂

    Pozdrawiam i życzę udanych wakacji – jest na co poczekać 🙂

  5. We Włoszech mnie jeszcze nie było, ale mam nadzieję, że uda mi się za jakiś czas (niekoniecznie w przyszłym roku) tam udać. Kusisz tymi pięknymi zdjęciami 🙂

    Zaskoczyło mnie to mięso z dzików, jakoś kompletnie nie kojarzyłam dzika z włoskimi klimatami 🙂 No i ten chleb… Chociaż, jeśli tak sobie o tym pomyślę, to moje dziecko jadło tosty z makaronem (w środku) i podobno smaczne 🙂

    Pozdrawiam i życzę udanych wakacji – jest na co poczekać 🙂

  6. Kocham Toskanię, zakochałam się w niej jak po raz pierwszy do niej pojechałam 🙂 Pierwszy raz pojechałam z biurem podróży, teraz już organizuję wszystko na własną rękę – loty, noclegi, itd. Za każdym razem staram się znaleźć jakąś fajną promocję, poluję na jakieś dobre ceny na trivago czy bookaparcie żeby przy okazji nie zbankrutować 😛

  7. Kocham Toskanię, zakochałam się w niej jak po raz pierwszy do niej pojechałam 🙂 Pierwszy raz pojechałam z biurem podróży, teraz już organizuję wszystko na własną rękę – loty, noclegi, itd. Za każdym razem staram się znaleźć jakąś fajną promocję, poluję na jakieś dobre ceny na trivago czy bookaparcie żeby przy okazji nie zbankrutować 😛

  8. Toskania i jej zapachy… rozmarzyłam się 🙂 Zaintrygowała mnie acquacotta, ciekawe. Widzę pewne podobieństwo do naszego bigosu – dodaje się wszystko, co jest pod ręką.

  9. Toskania i jej zapachy… rozmarzyłam się 🙂 Zaintrygowała mnie acquacotta, ciekawe. Widzę pewne podobieństwo do naszego bigosu – dodaje się wszystko, co jest pod ręką.

  10. Toskania to dobry pomysł, ogólnie Włochy to zawsze dobry pomysł na podróż :)My też myślimy o odwiedzeniu tego kraju w przyszłym roku, może uda się też zajrzeć do Toskanii, zachęciłaś mnie tym postem 🙂 Pozdrawiam!

  11. Byłam w tym roku we Florencji i Pizie. Też mi się bardzo podobało 🙂 W ogóle Włochy są super i to jedzenie i kawa i uśmiechnięci ludzie…! Dobrze, że jest tyle tanich biletów i można polecieć do słonecznej Italii nawet na weekend 🙂

  12. Jaki cudowny słoneczny post. Niestety nie byłam w Toskanii. Byłam w Rzymie, Sorrento i na Capri, no i Pompeje. Mam tam gdzieś posty. Tęsknię za Rzymem, tam jest tak pięknie. Anacapri to raj na Ziemi. Teraz będę pisać posta o Tivoli

  13. Jaki cudowny słoneczny post. Niestety nie byłam w Toskanii. Byłam w Rzymie, Sorrento i na Capri, no i Pompeje. Mam tam gdzieś posty. Tęsknię za Rzymem, tam jest tak pięknie. Anacapri to raj na Ziemi. Teraz będę pisać posta o Tivoli

  14. Byłam w Toskani i również polecam oraz bardzo chętnie bym do niej wróciła. Zresztą, kocham całe Włochy.
    Grappa to według mnie najgorszy alkohol na świecie. Smakowałam raz i więcej tego nie zrobię, natomiast limoncello zawsze bardzo chętnie.
    Piękne zdjęcia i fajny wyczerpujący ten Twój wpis. Rozmarzyłam się już a tu trzeba się do pracy zbierać. Na szczęście dziś pod Paryżem świeci słońce 😉

  15. Och, Włochy <3 Starożytny Manhattan – naprawdę tak mówią, czy to tylko takie Twoje określenie?
    Mi najbardziej marzy się jednak Positano. Może im częściej będę to powtarzać, tym szybciej się tam znajdę. 🙂

  16. Toskania to jeden z moich ukochanych regionów we Włoszech… Wszystkim polecam te rejony!!! A we Florencji jestem zakochana nieodwołalnie i okolicznych wioseczkach. Warto pokluczyć po nich, szczególnie enogastronomicznym szlakiem, próbując pysznego wina w lokalnych, starych winnicach. Magia… 🙂

  17. Piękna jest ta Toskania widziana Twoim okiem, jeszcze nie dane było mi odwiedzić, ale to napewno wkrótce się zmieni. Cudowne miejsca i świetne zdjęcie.

  18. Włochy są idealne do wypoczynku! Byłam w Toskanii 3 lata temu, niedaleko Padvy i Wenecji, w której spędziliśmy cały dzień! Akurat trafiliśmy na jakieś święto, więc w mieście było w miarę pusto 🙂

  19. Florencja i cała Toskania to piękne strony 🙂 Jest to region dobrze przygotowany na turystów, dlatego bez probemów można samodzielnie zorganizować sobie wyjazd, nie trzeba korzystać z biura podróży. Pozwoli to na spędzenie dowolnej ilości czasu w miejscach, które najbardziej nas urzekną 🙂

  20. Byliśmy w Toskanii dwa lata temu – własnym autem, co dawało nam sporą niezależność. Niestety spędziliśmy tam tylko 3 dni, więc tak naprawdę niewiele udało się nam zobaczyć, ale to jest też powód do tego, żeby wybrać się tam kiedyś ponownie :)! Mnie osobiście urzekła Lukka. Toskanii mówię zdecydowane TAK – marzy mi się jeszcze wizyta w maju :).

  21. Jeśli naprawdę ktoś chciałby odkryć uroki Toskanii, to wyjazd z biurem podróży jest ostatnim "dobrym pomysłem". Jeśli jednak wyjazd na własną rękę nie jest dla kogoś ok (doskonale rozumiem, że nie każdy tak lubi, bo urlop to urlop, a niekoniecznie organizacja wyjazdu) to polecałabym raczej jakiś wyjazd szyty na miarę, albo połowiczną organizację samemu i trochę z lokalnym włoskim biurem. Pozdrawiam 🙂

  22. ja z mojej Włoskiej Podróży przywiozłam parę butelek Limoncello 🙂 Wszystkim smakował. Dodatkowo był w pięknych butelkach w kształcie gitary (?) lub Włoch. ach <3
    /magdasierocinska.wordpress.com/

Pozostaw odpowiedź Joanna Wojciechowski Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *