Pamiętacie jak pisałam o nowych żelach pod prysznic dostępnych w Drogeriach Natura? Jeśli nie to proponuję odświeżyć sobie pamięć za pomocą postu dotyczącego żeli pod prysznic Seyo Smoothies. Mam pod swoim prysznicem dwa warianty, a mianowicie kremowy dotyk i soczystą marakuję.

Już bliżej poznałam żele pod prysznic Seyo Smoothies Drogerii Natura i mogę Wam powiedzieć o nich kilka ciekawych informacji, a Wy z łatwością podejmiecie decyzję czy warto je kupić.

Zacznijmy może od opakowania, które dzięki ergonomicznemu kształtowi łatwo używa się nawet z mokrymi rękami. Żele nie ślizgają się, a wydobycie ich z opakowania jest łatwe. Mają one gęstą konsystencje co sprawi, że produkty są wydajne, a nałożony na rękę specyfik nie ucieka nam przez palce. Nawet niewielką ilością jesteśmy w stanie dobrze umyć całe ciało.

Wersja „Kremowy Dotyk” to biały żel pod prysznic o zapachu przypominającym najzwyklejsze mydło o lekkim, przyjemnym mydlanym zapachu. Fajnie odświeża skórę, a jego zapach na długo pozostaje na skórze. Zwykle nasza skóra delikatnie pachnie do następnego dnia, czyli w moim przypadku do następnego mycia co zdecydowanie działa na plus.

„Soczysta Marakuja” to druga wersją jaką dla Was testowałam i powiem szczerze, że zapach mimo iż po wydobyciu z opakowania jest intensywniejszy niż pierwszego produkty krócej utrzymuje się na skórze. Powiedziałabym, że przez kilka godzin, ale wychodząc spod prysznica pachniemy owocowo, świeżo i bardzo przyjemnie.

Oba produkty bardzo przypadły mi do gustu i niewykluczone, że wybiorę się do Natury jeszcze po wersję „Nektarynka i kokos”. Cena 5,50 zł za 500 ml też moim zdaniem znacząco zachęca do zakupu. Myślę, że ulubionym żelom pod prysznic z Isany, o których w blogosferze dość głośno wyrasta spora konkurencja. Czekam tylko na więcej wersji zapachowych bądź limitowane edycje na dane pory roku.

Co sądzicie o tych żelach? Może któraś z Was już miała okazję je używać?

Social Media:

32 thoughts on “Recenzja: Żele pod prysznic Seyo Smoothies.”

  1. Nie słyszałam, ale nie bywam w tej drogerii… Już samo opakowanie w fiolecie mi się podoba 🙂 Bardzo lubię owocowe żele….mhmm.. kończy mi się aktualny to może się skuszę 🙂

  2. Nie zwróciłam na nie wcześniej uwagi, ale w Naturze faktycznie bywam stosunkowo rzadko. Nektarynka i kokos jednak najbardziej do mnie przemawia więc poczekam na dalsze testy 😀 Ciekawe czy równie długo utrzymuje się na skórze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *