Denko lipiec 2017.

Denko z lipca uważam za wyjątkowo udane. Sporo kosmetyków zostało zużytych. Może proporcje między nabytkami a wyzerowanymi opakowaniami nadal nie zostały zachowane, jednak cieszę się, że jest ich aż tyle. 13 pełnowymiarowych opakować, 5 maseczek oraz 4 próbki – oto bilans zużyć lipca. Z tymi ostatnimi walczę zaciekle, a mimo to ich kolekcja powiększa się w niesamowitym tempie. Zacznijmy od produktów do włosów, które zużyłam w lipcu: Biolaven, Szampon do włosów. Pokuszę się o stwierdzenie, że był to najlepszy szampon, jaki używałam w moim życiu. Idealnie nadaje się do wrażliwej skóry głowy. Dobrze myje i odświeża włosy. Niestety mam problem z przetłuszczaniem i skłonnością do łupieżu. Przy używaniu tego szamponu…

Haul marzec 2016.

Poszalałam ostatnio i to dość konkretnie. W drogerii Dr. Max nie wiedziałam, że mają aż taki wybór produktów. Na liście zakupowej nie zabrakło nowej nudziakowej palety od wibo. Co tym razem znalazło się w moim zakupowym koszyku? Kallos, rewitalizująca maska Czarna Jagoda do suchych, zniszczonych i poddanych obróbce chemicznej włosów z ekstraktem z czarnej jagody i olejem avokado. Natura Siberica, Szampon przeciwłupieżowy z bylicą i  śnieżną cladonią do wrażliwej skóry głowy Pierre Rene, płyn do usuwania masy żelowej, lakierów hybrydowych Pierre Rene, ekspresowy wysuszacz do lakieru Vianek, nawilżający krem do rąk zawiera ekstrakt z robinii akacjowej, olej z kiełków pszenicy i masło shea Beauty Formulas, Soothing & Nourishing Hand Mask,…