Żele pod prysznic firmy Original Source to produkty po które warto zawitać do Rossmana. Znajdziemy wiele ciekawych i nietypowych zapachów, które urozmaicą nasz prysznic. 2 nowe zapachy to Brytyjska Truskawka i Odświeżająca Mięta. Obie nowości miałam okazję przetestować.

Zacznę od zapachu, który testowałam osobiście, czyli British Strawberry. Żel tak jak pozostałe, które recenzowałam ma nietypową konsystencję, ponieważ tuż po wyciśnięciu zachowuje się jak galaretka, która w momencie się rozpuszcza, lecz ten wariant był nieco mniej „galaretowaty” niż pozostałe. Przepięknie pachniał truskawką i co dziwne spodziewałam się jak w innych produktach tego typu zapachu chemicznego, a jego na szczęście nie było (za to ma wielki plus). Design na opakowaniu, czyli brytyjska flaga też bardzo przypadł mi do gustu. Butelka bardzo dobrze sprawuje się pod prysznicem i nie ślizga się w mokrych dłoniach. Co do wydajności trudno mi ją ocenić, ale przy użytkowaniu przez 5 osób(tak, wszyscy domownicy polubili ten zapach – nawet mężczyźni) starczył na 2 tygodnie co jest dobrym jak na mój gust wynikiem. Do tego wszystkiego cena nie jest wysoka. Nas koniec mogę dodać jedynie tyle, że ten żel na pewno NIE ZAWIERA RUTYNY!

Po odebraniu paczki był u mnie mój TŻ-et i to właśnie w jego łapki wpadł żel Spearmint. na początku lekko kręcił nosem, że bardziej używałby tego jako pasty do zębów, ponieważ produkt ten identycznie pachnie jak ona.  Żel sprawia, że nasz prysznic staję się niesamowitym odświeżeniem co przy takich upałach jak teraz były to duży plus. Choć z początku niechętnie TŻ-et zużył cały produkt i zastanawia się nad zakupem kolejnych wariantów tej firmy, więc jak dla mnie wywarł na nim pozytywne wrażenie. Jemu produkt starczył na ok. 3 tygodnie z tym, że ma on skłonności do przesady 🙂 Nawet po prysznicu dało się u niego wyczuć nutę mięty 🙂

Tak, więc oba żele są godne polecenia. Ja osobiście stawiam na owocowe zapachy i jeśli macie tak samo jak ja namawiam na odwiedzenie najbliższej drogerii Rossman i upolowanie brytyjskiej truskawy!

Jakie warianty żeli Original Source już wypróbowałyście i polecacie? Piszcie w komentarzach!

Social Media:

24 thoughts on “Recenzja :Original Source British Strawberry i Spearmint Shower.”

  1. Uwielbiam żele tej firmy, mają świetne zapachy, więc korzystam z nich regularnie i pewnie niebawem wypróbuję te dwa również:) Ja jeszcze daje im plusa za zwrócenie uwagi na aspekt ekologiczny:) Pozdrawiam

  2. Uwielbiam żele tej firmy, mają świetne zapachy, więc korzystam z nich regularnie i pewnie niebawem wypróbuję te dwa również:) Ja jeszcze daje im plusa za zwrócenie uwagi na aspekt ekologiczny:) Pozdrawiam

  3. Niedługo zobaczę, jak się soprawdza truskawka, a do tej pory miałam miętę, ale to zielone opakowanie 🙂 Świetny i orzeźwiający zapach, ale muszę też spróbować tego niebieskiego 🙂

  4. Niedługo zobaczę, jak się soprawdza truskawka, a do tej pory miałam miętę, ale to zielone opakowanie 🙂 Świetny i orzeźwiający zapach, ale muszę też spróbować tego niebieskiego 🙂

  5. ciekawa jestem tych żeli, jednak jeszcze nie używałam ale jak czytam na blogach o nich to coraz bardziej mnie kusi, żeby je kupic:D jestem strasznie ciekawa tej truskawy:D

  6. ciekawa jestem tych żeli, jednak jeszcze nie używałam ale jak czytam na blogach o nich to coraz bardziej mnie kusi, żeby je kupic:D jestem strasznie ciekawa tej truskawy:D

  7. Lubię obydwie wersje zapachowe 😀 Ogólnie miałam już chyba wszystkie dostępne w PL żele OS. Do gustu przypadły mi szczególnie mango & macadamia, dragon fruit & capsicum oraz raspberry & vanilla milk 🙂

  8. Lubię obydwie wersje zapachowe 😀 Ogólnie miałam już chyba wszystkie dostępne w PL żele OS. Do gustu przypadły mi szczególnie mango & macadamia, dragon fruit & capsicum oraz raspberry & vanilla milk 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *