Widziałam na blogach parę postów pt. „Dobre, bo polskie” i ja do tej kategorii zaliczyłabym właśnie pomadkę lodową firmy FM Group. Pierwsze spotkanie z tym kosmetykiem miałam w pracy, bo jedna z koleżanek jej używała, a co mnie w niej zaintrygowało skoro w sumie większość z nas ma jakieś mazidełka do ust przy sobie – zdecydowanie to, że jest zupełnie bezbarwna i wygląda jak kawałek silikonu. Patrząc z boku można nawet pomyśleć, że szminka jest czarna i większość ludzi patrzy na mnie dziwnym wzrokiem cóż ja to na te swoje usta nakładam.  
Pomadka ta bardzo dobrze nawilża usta. Przy aplikacji zostawia tłustą aczkolwiek nieklejącą warstwę. Nie przeszkadza nam jej obecność na ustach w niczym. Ma bardzo przyjemny zapach i to jest chyba najważniejsza rzecz jak dla mnie. Pachnie ona wanilią z nutą czegoś czego niestety nie potrafię określić, ale ubóstwiam to. Leczyłam usta nią ostatnio przy przeziębieniu i sprawdziła się w 100 %. Po kilku dniach popękane i suche usta powróciły do normalności dzięki stosowaniu tego kosmetyku. 
Opakowanie bez szału. Proste, klasyczne, logo firmy + białe esy floresy.
Moim skromnym zdaniem must have na zimę. Na lato zapewne sięgnę po coś innego, ponieważ wolę wtedy owocowe bardziej zapachy. 

Jak widać kosmetyk jest już nieco sponiewierany co świadczy jedynie o jego nadmiernej eksploatacji. Zapewne będzie to jeden z niewielu kosmetyków do ust, które uda mi się zużyć zanim trafi gdzieś w kąt i bardzo się z tego powodu cieszę.
Używałyście kosmetyków marki FM Group? Co możecie polecić, bo chętnie sięgnęłabym po coś więcej. 

Social Media:

15 thoughts on “Recenzja: Pomadka Lodowa od FM Group.”

Pozostaw odpowiedź Camillie Fashion Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *